„USG w ciąży to ukryte zagrożenie – działa jak promieniowanie rentgenowskie i jest okrutnie niezdrowe dla rozwijającego się płodu. Na podstawie nowych badań naukowcy mieli wykazać, że więcej niż jedno badanie może poważnie uszkodzić mózg i narządy dziecka jeszcze przed narodzinami”.
Ta wiadomość jest:
Badanie ultrasonograficzne (USG) nie wykorzystuje żadnego promieniowania elektromagnetycznego, lecz fale dźwiękowe o wysokiej częstotliwości. Jest to metoda bezinwazyjna i bezpieczna zarówno dla matki, jak i dla płodu, pod warunkiem że wykonywana jest przez wykwalifikowany personel i tylko wtedy, gdy istnieją wskazania medyczne. Według Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nie ma dowodów na to, aby USG powodowało uszkodzenia mózgu, narządów płciowych czy innych struktur rozwijającego się dziecka. Przeciwnie – USG odgrywa kluczową rolę w monitorowaniu przebiegu ciąży, wczesnym wykrywaniu wad i powikłań oraz w ocenie prawidłowego rozwoju płodu. Narracja o „okrutnej szkodliwości” USG to przykład dezinformacji, która opiera się na strachu i fałszywym porównaniu do promieniowania, aby wzbudzić emocje i podważyć zaufanie do medycyny.
Badanie ultrasonograficzne (USG) nie wykorzystuje żadnego promieniowania elektromagnetycznego, lecz fale dźwiękowe o wysokiej częstotliwości. Jest to metoda bezinwazyjna i bezpieczna zarówno dla matki, jak i dla płodu, pod warunkiem że wykonywana jest przez wykwalifikowany personel i tylko wtedy, gdy istnieją wskazania medyczne. Według Polskiego Towarzystwa Ginekologów i Położników oraz Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) nie ma dowodów na to, aby USG powodowało uszkodzenia mózgu, narządów płciowych czy innych struktur rozwijającego się dziecka. Przeciwnie – USG odgrywa kluczową rolę w monitorowaniu przebiegu ciąży, wczesnym wykrywaniu wad i powikłań oraz w ocenie prawidłowego rozwoju płodu. Narracja o „okrutnej szkodliwości” USG to przykład dezinformacji, która opiera się na strachu i fałszywym porównaniu do promieniowania, aby wzbudzić emocje i podważyć zaufanie do medycyny.