naukasprawdza.uw.edu.pl
logo projektu nauka sprawdza
  • Vademecum
  • Podcast
  • Wideokast
  • Webinar
  • O nas
  • Fake Busters
  • Raport
  • Aktualności
Wyszukaj
  • Vademecum
  • Podcast
  • Wideokast
  • Webinar
  • O nas
  • Fake Busters
  • Raport
  • Aktualności
logo projektu nauka sprawdza
Mowa Marka Antoniusza nad ciałem Cezara, obraz autorstwa George’a Edwarda Robertsona

Nośnikiem były monety. O najstarszych – i ciągle żywych – fake newsach w historii

Opublikowano: 2025-11-24
Pierwsza publikacja: serwisnaukowy.uw.edu.plData pierwszej publikacji: 2025-11-19
Udostępnij
Mowa Marka Antoniusza nad ciałem Cezara, obraz autorstwa George’a Edwarda Robertsona. Fot. Artanisen / Wikimedia Commons

Jakie znamy najstarsze fake newsy? Czy fałszywe informacje znane z historii nadal rezonują? O tym między innymi Wojtek Rodek, redaktor naczelny Radia Kampus, rozmawia z Bogumiłą Chmielewską, absolwentką Wydziału Prawa i Administracji UW.

Fałszywka w Imperium Rzymskim

Nie było gazet, telewizji, radia, internetu. Ale było medium dostępne dla wszystkich. Była to moneta. Monety stały się nośnikami fake newsów, które znamy z historii.

Najstarszym udokumentowanym fake newsem – wykorzystanym do walki politycznej, do wpływu na poglądy mas – jest historia dotycząca sporu między Markiem Antoniuszem i Oktawianem. Gdy między zaufanym doradcą Juliusza Cezara a jego adoptowanym synem wybuchł konflikt, Oktawian podjął próbę zszargania reputacji Antoniusza. Jak? Za pomocą krótkich haseł umieszczanych na monetach – wysycił starożytną przestrzeń informacyjną zaplanowanymi treściami, kierując przekaz do zbiorowego odbiorcy. Sprytne.

Hasła musiały być krótkie i chwytliwe. „Nie reprezentuje prawdziwych rzymskich wartości”, „Jest pijakiem”, „Jest kobieciarzem” (nawiązanie do relacji z Kleopatrą) – to treść oskarżeń, które padały pod adresem Marka Antoniusza.

Czy ludzie w Imperium Rzymskim mogli wiedzieć, że to, z czym się stykają to nieprawdziwe informacje? Trudno ocenić. Ale zakładając, że wpływ na funkcjonowanie państwa miała wąska grupa społeczna, to znajdujący się poza tym obszarem, mieli bardzo ograniczone możliwości dostępu do informacji, a więc i jej weryfikacji.

Hasła na rzymskich monetach dyskredytujące przeciwnika to przykład misinformacji – fake newsa, który i dziś ma się niestety świetnie i stanowi ogromne zagrożenie.

To sytuacja, w której rozpowszechniamy jakąś treść dlatego, że szczerze wierzymy, że jest prawdziwa albo po prostu jej nie weryfikujemy, ale wydaje nam się prawdopodobna. Potem okazuje się, że została umieszczona gdzieś, w danym miejscu, z jakąś złą intencją.

Protokoły, które zmieniły bieg historii

Przykładem spektakularnego fake newsa jest historia powstania Protokołów mędrców z Syjonu. Pojawiły się na początku XX wieku w Rosji – opublikowane w petersburskiej gazecie – jako rzekomy przekład spotkań żydowskich mędrców, w czasie których knuli oni jak przejąć władzę nad światem.

Sfałszowany tekst został sfabrykowany prawdopodobnie na zamówienie ochrany, tajnej rosyjskiej policji politycznej, by obarczyć żydowską społeczność odpowiedzialnością za społeczne i polityczne problemy Rosji.

Niestety, ten zbiór wszelkich możliwych stereotypów i fałszywych oskarżeń wobec społeczności żydowskiej zaczął się rozprzestrzeniać. Na najgorszy z możliwych grunt trafił w nazistowskich Niemczech, gdy odwoływali się do protokołów Goebbels oraz Hitler.

Wojna rozpętana dzięki dezinformacji

Czy można wzniecić pożar wojny dzięki dezinformacji?  Nie musimy daleko cofać się w czasie, by odpowiedzieć: tak. Przykładem może być bardzo współczesny przypadek, czyli wojna w Iraku. Inwazja na Irak się rozpoczęła od zarzutów – kraj został oskarżony o posiadanie broni biologicznej i prace nad stworzeniem broni atomowej. Zarzuty nigdy nie zostały potwierdzone.

Fałszywe preteksty i nieprawdziwe narracje usprawiedliwiały agresję i rozpoczęły – niestety – niejedną wojnę. I miewają także nietypowe konsekwencje…

Jak do fake newsów ma się historia wytapiania mydła i holokaust? Jak to możliwe, że ciągle popularny jest podręcznik polowania na czarownice?

O najstarszych fake newsach w historii redaktor naczelny Radia Kampus Wojtek Rodek rozmawia z Bogumiłą Chmielewską, absolwentką Wydziału Prawa i Administracji UW:

Audycja powstaje w ramach projektu Nauka Sprawdza, finansowanego ze środków Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego.

Pierwsza publikacja: serwisnaukowy.uw.edu.pl | Data pierwszej publikacji: 2025-11-19

Biały wywiad przeciwko dezinformacji
OTAGOWANO:najstarsze fake newsyradio kampusWydział Prawa i Administracji UW
Udostępnij ten artykuł
Facebook Whatsapp Whatsapp Skopiuj link
Podcast Nauka Sprawdza
Dezinformacja, fake newsy, deep fake, manipulacja. To zjawiska, które nam towarzyszą każdego dnia. Często nie zdajemy sobie sprawy, jak dużo ich jest we współczesnym świecie. Jak je rozpoznać? Komu zależy na ich produkowaniu i powielaniu? Na te i inne pytania odpowiadają naukowcy i eksperci w audycji Radia Kampus.
logo Centrum Współpracy i Dialogu Uniwersytetu Warszawskiego

Powiązane Strony

  • Fake Busters
  • Centrum Współpracy i Dialogu
  • Uniwersytet Warszawski
  • Zapytania ofertowe
logo projektu nauka sprawdza
Instagram Youtube Facebook
Dla mediów
Zarządzaj zgodą
Aby zapewnić jak najlepsze wrażenia, korzystamy z technologii, takich jak pliki cookie, do przechowywania i/lub uzyskiwania dostępu do informacji o urządzeniu. Zgoda na te technologie pozwoli nam przetwarzać dane, takie jak zachowanie podczas przeglądania lub unikalne identyfikatory na tej stronie. Brak wyrażenia zgody lub wycofanie zgody może niekorzystnie wpłynąć na niektóre cechy i funkcje.
Funkcjonalne Zawsze aktywne
Przechowywanie lub dostęp do danych technicznych jest ściśle konieczny do uzasadnionego celu umożliwienia korzystania z konkretnej usługi wyraźnie żądanej przez subskrybenta lub użytkownika, lub wyłącznie w celu przeprowadzenia transmisji komunikatu przez sieć łączności elektronicznej.
Preferencje
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest niezbędny do uzasadnionego celu przechowywania preferencji, o które nie prosi subskrybent lub użytkownik.
Statystyka
Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do celów statystycznych. Przechowywanie techniczne lub dostęp, który jest używany wyłącznie do anonimowych celów statystycznych. Bez wezwania do sądu, dobrowolnego podporządkowania się dostawcy usług internetowych lub dodatkowych zapisów od strony trzeciej, informacje przechowywane lub pobierane wyłącznie w tym celu zwykle nie mogą być wykorzystywane do identyfikacji użytkownika.
Marketing
Przechowywanie lub dostęp techniczny jest wymagany do tworzenia profili użytkowników w celu wysyłania reklam lub śledzenia użytkownika na stronie internetowej lub na kilku stronach internetowych w podobnych celach marketingowych.
  • Zarządzaj opcjami
  • Zarządzaj serwisami
  • Zarządzaj {vendor_count} dostawcami
  • Przeczytaj więcej o tych celach
Zobacz preferencje
  • {title}
  • {title}
  • {title}
Welcome Back!

Sign in to your account

Nazwa użytkownika lub adres e-mail
Hasło

Zapomniałeś hasła?