Plan zarządzania Puszczą Białowieską, będący przedmiotem konsultacji społecznych w 2025 r., ma na celu ochronę tego obiektu wpisanego na listę UNESCO. Zakłada on podział na cztery strefy ochrony, z czego: strefa I (ok. 6 tys. ha, ponad 10%) podlega całkowitej ochronie, strefy II i III obejmują łącznie ponad 70% powierzchni i także pozostają wyłączone z gospodarki leśnej, strefa IV (ok. 3,7%) dopuszcza jedynie cięcia pielęgnacyjne, możliwe wyłącznie wtedy, gdy są naukowo uzasadnione i mają służyć ochronie ekosystemu.
Na ponad 90% obszaru UNESCO nie przewiduje się żadnej gospodarki leśnej, a działalność człowieka ogranicza się do rekreacji (zbieranie grzybów, jagód, turystyka). Wiceminister klimatu podkreślał, że puszcza wymaga „pozostawienia naturze”.
Narracja o „wycince do zera” jest więc całkowicie sprzeczna z faktami i stanowi przykład dezinformacji, która wykorzystuje lęk o przyszłość dziedzictwa narodowego. W praktyce plan zmierza do zwiększenia ochrony, a nie do intensyfikacji eksploatacji lasu.
Plan zarządzania Puszczą Białowieską, będący przedmiotem konsultacji społecznych w 2025 r., ma na celu ochronę tego obiektu wpisanego na listę UNESCO. Zakłada on podział na cztery strefy ochrony, z czego: strefa I (ok. 6 tys. ha, ponad 10%) podlega całkowitej ochronie, strefy II i III obejmują łącznie ponad 70% powierzchni i także pozostają wyłączone z gospodarki leśnej, strefa IV (ok. 3,7%) dopuszcza jedynie cięcia pielęgnacyjne, możliwe wyłącznie wtedy, gdy są naukowo uzasadnione i mają służyć ochronie ekosystemu.
Na ponad 90% obszaru UNESCO nie przewiduje się żadnej gospodarki leśnej, a działalność człowieka ogranicza się do rekreacji (zbieranie grzybów, jagód, turystyka). Wiceminister klimatu podkreślał, że puszcza wymaga „pozostawienia naturze”.
Narracja o „wycince do zera” jest więc całkowicie sprzeczna z faktami i stanowi przykład dezinformacji, która wykorzystuje lęk o przyszłość dziedzictwa narodowego. W praktyce plan zmierza do zwiększenia ochrony, a nie do intensyfikacji eksploatacji lasu.